Prywatność Użytkownika
Tak jak w innych serwisach internetowych, w empik.com wykorzystywane są pliki cookies oraz inne podobne technologie, aby nasz portal był dla Ciebie przyjazny i wygodny.

Są to pliki instalowane na Twoim urządzeniu, które pomagają nam zapewnić ważne funkcjonalności serwisu, zadbać o jego bezpieczeństwo, ulepszać go, dostosować do Twoich potrzeb oraz prezentować dopasowane do Ciebie treści i reklamy.

Poza plikami, które są nam niezbędne do prawidłowego i bezpiecznego działania serwisu - są także takie, które wymagają Twojej zgody.
Każda udzielona zgoda poprawi Twoje doświadczenia jeśli jesteś naszym Użytkownikiem.

Zgoda na pliki cookies jest dobrowolna i można ją wycofać w dowolnym momencie z poziomu strony „Dostosuj zgody”.

Administratorem Twoich danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie, a w niektórych przypadkach nasi Partnerzy.

Więcej informacji o korzystaniu przez nas z plików cookies oraz o przetwarzaniu Twoich danych osobowych, w tym o przysługujących Ci uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce prywatności.
33,99 zł

54,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Sprzedaje Empik
Jak sortujemy
Przewidywana wysyłka w 1 dzień rob.
Dostawa i płatność
Zwrotdo 14 dni
Zwroty
Sprawdź darmowy fragment
Przeczytaj
Produkt sprzedają inni sprzedawcy (7)Pokaż

Informacje szczegółowe

Pokaż wszystkie
Wydawnictwo:
Data premiery:
2024-11-12
Liczba stron:
168
Autor:
Kiereś Emilia

Opis produktu

baner reklamowy

Srebrna bombka z cienkiego dmuchanego szkła pojawiła się na choince podczas pierwszej Wigilii po przeprowadzce rodziny Jacynów do Poznania w 1911 roku.
W niemal magiczny sposób spełniło się wtedy marzenie małego Ambrożego, który kilka godzin wcześniej dostrzegł ją na wystawie  sklepowej i nie mógł oderwać od niej wzroku. Od tej pory srebrne cacko  stanie się najważniejszą bożonarodzeniową ozdobą, rodzinnym amuletem  przechodzącym z pokolenia na pokolenie i gromadzącym w sobie pamięć o  kochającej się rodzinie, jej szczęśliwych i trudnych chwilach, przywiązaniu  do polskości i zwykłym byciu dobrym człowiekiem. Czytelnik uczestniczy w świętach Bożego Narodzenia kolejnych pokoleń tej rodziny w latach   ważnych dla historii Polski: 1918, 1944, 1981 i całkiem współcześnie; obserwuje, jak zmienia się świat, a jednocześnie niezmienne pozostaje to wszystko, czym promieniuje cacko.

Piękna i wzruszająca opowieść o poznańskiej rodzinie na przestrzeni stulecia.

Dla czytelnika powyżej 9 lat.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Informacje szczegółowe

ID produktu:
1540770969
Tytuł:
Cacko
Autor:
Wydawnictwo:
Język wydania:
polski
Język oryginału:
polski
Liczba stron:
168
Numer wydania:
I
Data premiery:
2024-11-12
Rok wydania:
2024
GPSR - osoba odpowiedzialna i certyfikaty:

Oceny i recenzje o produkcie Cacko

Sortuj

Anula
Zakup zweryfikowany
16.01.2025
Cudowna, piękna, przemycająca historię Polski ale w nienachalny sposób. Czytając ma się wrażenie jakby samemu było się uczestnikiem tych historii. Dziecko zainteresowane, mama zachwycona;)
monika
Zakup zweryfikowany
01.02.2025
Cudna książka - pełna ciepła
anonymous
Zakup zweryfikowany
18.12.2024
Piękna ksiazka
Latarnica
13.11.2024
Wydawca informował, że szykuje wzruszającą i piękną opowieść o świętach z moim rodzinnym miastem Poznań w tle, ale nie takiej dawki emocji i nagle odkopanych własnych wspomnień sprzed dekad się spodziewałam. Nie będę udawać że jest inaczej - dotychczas nie miałam sposobności skosztowania prozy Emili Kieraś, choć nazwisko nie było mi obce.Nie jest mi łatwo zebrać w słowa ten cały wszechświat myśli i emocji jakie obudziła lektura „Cacka”. Na pewno nie przypuszczałam, że ta lektura będzie swoistą podróżą w przeszłość i odnajdywaniem we własnym życiu wielu odpowiedników doznań i sytuacji bohaterów tej zimowej opowieści. Jakby nagle ktoś odkrył zakurzony karton ze wspomnieniami i otworzył mi go pod samym nosem. Przez dwa wieczory (bo tyle zajęła mi lektura i z premedytacją podzieliłam ją sobie na weekend) nie było mnie w moim pokoju. Nie było mnie też w roku 2024. Ale na pewno nadal byłam w Poznaniu, ale jakże innym, jakże przechodzącym przemiany, ulegającym powiewowi historii i tego co przyniosły dziesięciolecia od początku XX wieku. Bo „Cacko” to nie tylko opowieść bożonarodzeniowa, ale to kawał historii naszego kraju, choć w tym przypadku sprowadzony do miasta Poznań, w którym dzieje się akcja. A akcja obejmuje ponad 100 lat - zaczynając się w roku 1911, a kończąc w 2014 - kiedy to miasto i nasz kraj przeszły tak wiele zmian. A wszystko zamknięte w ramy historii jednej rodziny państwa Jacynów, których poznajemy w chwili rozpoczęcia swojego poznańskiego życia, bowiem podejmują się przeprowadzki do dużego miasta z pobliskiej Wrześni. A ta ogromna zmiana ma miejsce właśnie w Boże Narodzenie. Kiedy mały Ambroży wysiada z mamą na stacji kolejowej Poznań jest wtedy miastem Posen. A ich sąsiadami na Łazarzu zostaną niemieckie rodziny. Dalsze losy bohaterów i następnych pokoleń Jacynów poznamy w kluczowych momentach historycznych i podczas świąt Bożego Narodzenia spędzanych w jakże innych okolicznościach, a czasami i innych miejscach. Emilia Kiereś zaprowadzi nas także do Poznania w roku 1918, kiedy to miasto szykuje się  na przybycie kompozytora Ignacego Paderewskiego. Później przeskoczymy do 1944 i czasu II wojny światowej kiedy to bohaterowie przebywają w rodzinnym majątku Nadorzyce. Dalej prosto z tragicznych doświadczeń wojennych przenosimy się na ulicę Zieloną w Poznaniu, gdzie święta 1981 roku naznaczone są ogłoszeniem stanu wojennego. By prawie, że zakończyć tą wędrówkę w roku 2014 - w zupełnie już innym Poznaniu i zupełnie innej Polsce w mieszkaniu przy placu Cyryla Ratajskiego. Napisałam „prawie”, bo epilog tej książki zamknie krąg zdarzań ponownie w roku 1911, by wyjaśnić nam co tak naprawdę wtedy się wydarzyło i jak ponad stuletnia bombka choinkowa z sklepiku niemieckiego handlarza Hansa Neumanna (wciąż obecna w rodzinie i zawieszana raz w roku na świątecznym drzewku) trafiła w ręce taty Ambrożego i stała jego głównym prezentem dla syna podczas ich pierwszych świąt w Poznaniu. Myślę, że nie przypadkowo powieść bożonarodzeniowa „Cacko” jest taką historią  pętlą. Bo jakże inaczej miałaby przebiegać historia tej rodziny jeśli nie po trajektorii kuli - skoro wspólnym elementem każdego Bożego Narodzenia, które poznajemy jest właśnie tytułowe cacko - przepiękna i delikatna szklana bombka odbijająca w sobie wszystkie przeszłe wigilie tej rodziny i zebrane wtedy przy wigilijnym stole osoby. Cacko państwa Jacynów było tym wyjątkowym przedmiotem przechowywanym i wędrującym wraz z rodziną  nawet gdy nadeszły najcięższe czasy. Podczas lektury zastanawiałam się dla kogo właściwie jest ta opowieść. To, że wyjątkowo poruszy osoby urodzone w latach 70-tych i 80-tych XX wieku to pewne. Bo mocno dotyka tego co sami przeżyli i jeszcze na świeżo pamiętają wojenne opowieści dziadków z okupowanego Poznania. I w zasadzie chciałam początkowo napisać, że nie wiem czy to dobra historia dla dzieci… Ale jednak się teraz z tego wycofuję. „Cacko” Emilii Kiereś to najlepszy możliwy sposób by przybliżyć młodym pokoleniom historię, ale w tak niezwyklej otoczce jaką jest magia świąt, na którą dzieci tak czekają. Daje to szansę pokazania, że nie zawsze Boże Narodzenie było takie jak jest teraz i trzeba o tym pamiętać i dbać by nie wróciły czasy biedy, głodu, wojny i niedostatku. Książka przepięknie też zachęca do pielęgnowania własnych rytuałów świątecznych i znalezienia sobie - może nawet dopiero dziś - swojego rodzinnego cacka - czegoś co przetrwa dla następnych pokoleń. Bo warto pielęgnować tradycję i wartości rodzinne i o tym też jest ta książka. O relacjach które są i przetrwają ponad wszystkimi kłodami jakie rzuci nam los pod nogi. Na koniec muszę jeszcze dodać, że mnie kilka razy dopadło zeszklenie się oka i raz popłynęły nawet łzy ogromnego wzruszenia podczas czytania, bo jednak mocno odnajdywałam się w losach tej rodziny i pobudzały one głęboko pochowane wspomnienia. „Cacko” Emilii Kiereś to cudowna powieść o rodzinie, w której możemy się  przeglądać i dostrzegać własne korzenie i losy naszych przodków. Bardzo polecam!
Pokaż więcej
ada130287
08.01.2025
Kiedy widzimy coś, co robi na nas spore wrażenie, nazywamy je cackiem. Według słownika języka polskiego „cacko” to ozdoba choinkowa, artystycznie wykonany przedmiot bądź też coś lub ktoś delikatny, wypieszczony. I tym właśnie jest tytułowe Cacko Emilii Kiereś. Piękna ozdoba choinkowa z dmuchanego szkła w cudowny sposób trafia do życia Ambrożego, w jego pierwsze Boże Narodzenie w nowym domu. Od tej pory co roku trafia na choinkę, aby nieść spokój, dodawać otuchy i łączyć pokolenia. Ambroży jako kilkulatek zaczyna nowe życie wraz z rodzicami w Poznaniu. I choć teraźniejszość nie maluje się w kolorowych barwach, to jednak nowa ozdoba choinkowa potrafi zdziałać cuda. Skupiając na sobie uwagę domowników, daje im ciepło i pomaga zapomnieć o tym, co dzieje się za oknem. Historia Ambrożego została podzielona na ważne etapy w jego życiu, połączone z istotnymi wydarzeniami w historii Polski. Książka została podzielona na rozdziały, których tytuły to rok: 1918, 1944, 1981, 2014 oraz 1911. Każdy z dorosłych dobrze wie, z czym wiążą się poszczególne roczniki. Dla młodszych może to być ciekawa wyprawa po historii, ale również po Poznaniu i jego okolicach. Jako rodowita poznanianka, czytając tę książkę, oczami wyobraźni widziałam ulice, po których chodzili bohaterowi i budowle, które mijali. Miło było dowiedzieć się kilku nowych rzeczy o Poznaniu, których nie znałam, a które będę mogła kiedyś pokazać mojemu synkowi. Zaczytując się w książce Emilii Kiereś, czułam wspomniane ciepło, które emanowało nie tylko od tytułowego Cacka, ale również od domowników, nadzieję płynącą prosto z serca, ale także czułam tę obawę o lepsze jutro. Warto zwrócić uwagę na piękne ilustracje Edyty Danieluk, z których płyną wszystkie emocje, przekazane przez autorkę. Mimo że w książce pojawia się zawsze jeden dzień w roku: Boże Narodzenie, to jednak książka ta nie musi być zaszufladkowania. To jest idealny upominek nawet bez okazji. Czy może być piękniejszy prezent od tego, który opowiada o nadziei, docenianiu małych rzeczy oraz wartości, o które warto dbać? Polecam: tylko tyle i aż tyle, bo książka obroni się sama. Papierowy Bluszcz
Pokaż więcej

Masz ten produkt? Pomóż innym w decyzji o zakupie