05.12.2024
Czym jest podróż? I czy wszystkie drogi naprawdę prowadzą do Rzymu? Jakie niebezpieczeństwa czyhały na pielgrzymów na drogach do Akwizgranu? Na te i kilka innych pytań odpowiada Anthony Bale w swoim Przewodniku średniowiecznego obieżyświata, a wy przygotujcie się do długiej i żmudnej drogi, bo średniowieczne podróże były znacznie mniej przyjemne niż współczesne – nawet jeśli porównywać je z opóźnionym PKP. A droga ta będzie naprawdę długa, bo to nie jest cieniutka książka. Przewodnik średniowiecznego obieżyświata składa się z piętnastu rozdziałów przeprowadzających podróżnika od Akwizgranu przez Wenecję, Konstantynopol, Ziemię świętą czy Azję. Autor serwuje czytelnikowi relacje podróżników i pielgrzymów oraz cele przyświecające ich podróży a także świadectwo, jak ta podróż wyglądała w praktyce. Od bogaczy podróżujących w karetach poprzez ubogich pielgrzymów wędrujących do świątyń na własnych nogach, kupców, polityków i posłańców. Przyznaję, że to niemal monumentalne dzieło, niezwykle szczegółowe i historycznie akuratne ma swoją wagę, ale czy w środku znajdziemy to co obiecuje opis? Niestety dla mnie było to rozczarowanie. Po pierwsze po książce o takim tytule i tematyce spodziewałam się może nie kolorowego albumu ale chociaż znacznie większej ilości ilustracji: kopii map, obrazów przedstawiających miejsca pielgrzymek, wyglądu samych pielgrzymów, itd. w Przewodniku… mamy dokładnie piętnaście grafik, czyli jak łatwo policzyć jedną na rozdział i ze smutkiem przyznaję, że zupełnie nie zapadły mi w pamięć i nie ułatwiły mi przyswojenia takiego ogromu informacji jaki zawarty jest w tej książce. Również sam tytlu sugeruje, że znajdziemy tu nieco inne informacje. Przewodniki na ogół są pozycjami mającymi ułatwi odnalezienie się w jakiejś sytuacji. Jednak w tym wypadku autor raczej je marginalizuje i niewiele miejsca poświęca np. wyborowi przewoźnika, pakowaniu bagażu czy miejscom postoju, znacznie częściej roztrząsa kwestie polityczne czy społeczne, które choć ciekawe jednak niewiele mają wspólnego z podróżowaniem jako takim. Jednak z drugiej strony Przewodnik… pełen jest ciekawych informacji, jak choćby o tym, jak na podróżowanie wpłynęły plagi, czy jak mityczne stworzenia i krainy mieszały się w umysłach średniowiecznych podróżników z tymi prawdziwymi. Podsumowując: więcej tu suchych faktów, poprzecinanych od czasu do czasu ‘opowiastkami podróżników’ niż informacji, których czytelnik spodziewałby się po przewodniku. Dowiecie się z niej ile par rajstop w podróż zabrała Pani Beatrice, ale nie jak należało wybrać najbezpieczniejszą trasę podróży, gdzie szukać noclegu i jak nie dać się oszukać nieuczciwym organizatorom podróży. Choć przyznaję, że ta książka zawiera w sobie ogrom informacji, to daleka jestem od nazwania jej przewodnikiem. Daje 6/10 bo podróże w okresie średniowiecza to temat niezwykle ciekawy. Jednak jeśli sięgniecie po tę pozycje, to przygotujcie się, że ogromna ilość przedstawionych danych i brak ilustracji mogą was znużyć. Za egzemplarz recenzencki dziękuję Domowi Wydawniczemu Rebis #współpracabarterowa #współpracarecenzencka #współpracareklamowa
Pokaż więcej
12.12.2024
Kto z was może nazywać się obieżyświatem? Ja uwielbiam podróże i nowe miejsca, ale narazie bardziej są to podróże po Polsce niż po świecie. Ale mamy książki i to one pomagają nam wirtualnie podróżować. Dzisiaj przychodzę z recenzją najnowszej książki Anthonego Bale pod tytułem "Przewodnik średniowiecznego obieżyświata." Autor zabiera nas w świat średniowiecznych podróżników i pokazuje jak i gdzie wtedy podróżowano. Większość ludzi podróżowało w tamtych czasach do miejsc świętych by zobaczyć na własne oczy te miejsca. Ale byli też tacy co podążali w świat by odkryć coś nowego. W średniowieczu w pewnym sensie podobnie jak dzisiaj podróże wiązały się z ryzykiem ale i niebezpieczeństwem ze strony rabusiów, piratów bądź dzikich zwierząt. Oczami ówczesnych podróżników zwiedzamy i odkrywamy nowe, nieznane rejony. Autor dzięki tej książce oddaje im swego rodzaju hołd. Widać ilość pracy włożonej przez autora by uzyskać taki ogrom informacji. Barwna, momentami pełna humoru, pikanterii ale i panujących absurdów książka. Są tu też informacje o miejscach fantastycznych, wymyślonych stworach a także wierzeniach i zabobonach. Ciekawa pozycja.
Pokaż więcej