05.08.2024
Wstrząsająca lektura i myślę, że po premierach z okazji 80 rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego dam sobie spokój na jakiś czas z taką literaturą. Ogrom cierpień zadawanych z absurdalną precyzją i pieczołowitością ze strony niemieckich jednostek nie tylko wojskowych przygniotła moją świadomość, mimo nie jednej przeczytanej już książki. Dom Wydawniczy Rebis wypuścił na rynek absolutnie niesamowitą książkę o skali nazistowskich zbrodni, które podkreślają masowość zbrodni popełnianych z niezwykłą systematycznością i skrupulatnością wyzierającą z raportów słanych przez oprawców do swoich zwierzchników. Ba, nie tylko, ale także w listach do rodzin usprawiedliwiające swoje czyny: mordowanie kobiet, dzieci i noworodków konieczności pokonania tych, którzy mogą prowadzić do zagłady wielkich Niemiec. Alex J. Kay autror „Imperium zniszczenia”, starszy wykładowca historii na Uniwersytecie w Poczdamie, gdzie wykłada od 2017 r., w swojej książce pisze, opierając się na wielu dokumentach, o potwornym okrucieństwie i niewyobrażalnej skali nazistowskiego ludobójstwa. Co jednak najważniejsze jest to pierwsza kompleksowa analiza ukazująca kluczową rolę polityki wyniszczenia ludności w strategii wojennej reżimu Hitlera, prowadzącej do wymordowania około 13 milionów cywilów. Blisko połowa z nich miała żydowskie pochodzenie i została wyniszczona w ramach Holokaustu. Co jednak istotne autor bez obaw przekonuje, że ludobójstwo europejskich Żydów można analizować w szerszym kontekście zagłady. Pierwsze cześć mówi o systematycznym mordowaniu Polaków na zajmowanych przez hitlerowców terenach w 1939 roku. W tym czasie „obywatele” pochodzenia żydowskiego mogli czuć się w miarę bezpieczni. Tak, fakt Niemicy nie oszczędzali w swojej eksterminacji Żydów, ale nie możemy zapominać, że równolegle mordowano jeńców z Armii Czerwonej, bezbronnych cywilów ofiar prewencyjnego terroru i działań przeciwpartyzanckich od Bałtyku po Morze Adriatyckie, osób z niepełnosprawnością fizyczną i intelektualną nie oszczędzając Niemców, europejskich Romów i polskiej inteligencji. Kay ukazuje powody, dla których nazistowski reżim traktował każdą z tych grup jako potencjalne zagrożenie dla zdolności Niemiec do prowadzenia skutecznej walki o hegemonię w Europie. Bardzo mocno na kartach swojej książki przekonuje, że choć jest dużo prac poświęconych niemieckim zbrodniom w tym okresie, niemal zawsze poszczególne grupy ofiar są traktowane oddzielnie, co nie jest właściwe. Kay wskazuje, że rozmiar Holokaustu powoduje, iż jest on traktowany jako przykład ludobójstwa i istnieje pewne tabu związane z zestawianiem innych zbrodni, czy to niemieckich, czy zupełnie innych, z Holokaustem. „W mojej książce porównuję poszczególnie kampanie zbrodni, co nie znaczy, że je zrównuję. Nie mówię, że eliminacja polskiej inteligencji była dokładnie taka sama jak Holokaust, ale patrzę na podobieństwa i cechy wspólne” – twierdzi Alex J. Kay w jednym z wywaidów udzielonych po napisaniu książki. - „Trudno jest zrozumieć chronologię prześladowań i masowych mordów na Żydach, jeśli nie rozumiemy masowych mordów osób niepełnosprawnych w Niemczech, bo wobec nich stosowano metody, np. zabijanie gazem trującym, które później były stosowano wobec Żydów” – wyjaśnia. „Zwykle byli ci sami sprawcy, którzy zabijali Żydów i nie-Żydów, często ofiary były zabijane w tych samych miejscach i przy użyciu tych samych metod, a te wszystkie zbrodnie miały miejsce w okresie sześciu lat. Jest zatem dużo powodów, by zajmować się wszystkimi grupami ofiar razem i postrzegać te poszczególne kampanie jako element szerszej maszynerii zabijania czy szerszego zbrodniczego projektu” – wyjaśnia. Cechą wspólną masowych mordów, na którą wskazuje autorka, było też to, że wszystkie te grupy ofiar Niemcy traktowali, jako gorszy rodzaj ludzi uznając ich za bezużytecznych, mniej wartościowych, ale jednocześnie stanowiących zagrożenie dla narodu niemieckiego, dla zdrowia narodu niemieckiego, a w czasie wojny dla niemieckich działań wojennych. „Sprawcy postrzegali swoje ofiary jako gorsze, ale jednocześnie jako zagrożenie” – pisze Kay. Zwraca także uwagę, że przekonanie o własnej wyższości rasowej było zakorzenione w Niemczech jeszcze na długo, zanim Hitler doszedł do władzy. Książka jest cenną dla świadomości nie tylko naukowców, ale naszej społecznej i historycznej. To przełomowe dzieło zestawiające pełną skalę rzezi z tragedią jednostek. Autor pisze, że w masowych egzekucjach przeraża ich ogrom, ale podkreśla, że była to przede wszystkim tragedia, strach i cierpienie każdej jednostki z osobna…
Pokaż więcej