03.07.2019
Kiedy zobaczyłam te książkę na półce wiedziałam, że koniecznie musze ją mieć. Dla mnie jest ona kwintesencją tego, co polskie. Bardzo mi się podobało, ze główne bohaterki, pomimo, że pochodzą z zupełnie innych warstw społecznych są do siebie bardzo podobne i w pewnym momencie ich losy się ze sobą łączą. Gwarantuję Wam, że jak zaczniecie czytać te książkę to trudno będzie się Wam od niej oderwać. Dla mnie jest ona przepiękną opowieścią o zamierzchłej polskości. Mam nadzieję, że więcej takich książek się będzie pojawiało, ponieważ po postu warto je znać i przeczytać. Ja jestem pod wielkim wrażeniem.
Pokaż więcej
06.07.2019
Powieść ta to nie tylko oryginalnie sfabularyzowane fakty historyczne, ale tez kompendium wiedzy o Polakach żyjących pod zaborami. Opowiada o zaściankowości, zasadach moralnych i etycznych, roli najniższych warstw społecznych w życiu szlachty, ale też o przywiązaniu do tradycji i pogodzeniu się z własnym losem. Tę opowieść należy znać. Jest mięsista, wielowątkowa i napisana tak plastycznie, że płynie się przez historię wartko i bez przeszkód. Polecam gorąco.
Pokaż więcej
10.03.2020
Niektórzy pisarze mają niezwykłą zdolność i wystarczy, że przeczytam jedną ich książkę, żeby wiedzieć, że na pewno ta znajomość potrwa dłużej. Tak właśnie było w przypadku Moniki Rzepieli, która przeniosła mnie do świata Polski pod zaborami i pewnego dworu na Podolu, gdzie mogłam śledzić losy mieszkańców - Dworu w Czartorowiczach. Tym razem autorka przenosi czytelnika w czasy trochę bardziej odległe - wiek XVIII, już po pierwszym rozbiorze Polski, do pewnego dworu na Pogórzu Karpackim. Ostatniego dnia 1776 na świat przychodzą dwie dziewczynki, jedna rodzi się w szlacheckiej rodzinie we dworze, druga w ubogiej izbie ekonoma. Bardzo szybko stają się mlecznymi siostrami, a ich los jest ze sobą mocno związany. Lata pokazują, jak bardzo różne jest życie na pańskim dworze i w komorniczej chacie. Ich wybory, trudy dnia codziennego i dorastanie przedstawia pierwszy tom Szlacheckiego Gniazda. Autorka po raz kolejny pokazuje fragment świata dawno zapomnianego, przedstawia jego codzienność, drobne elementy, które układały się na życie zarówno tych biednych jak i bogatych. Dwie bohaterki są jedynie punktem wyjścia do historii, która cały swój urok posiada dzięki przedstawieniu codziennego życia w czasach Polski szlacheckiej. Dla osób, które lubią odkrywać, albo uzupełniać wiedzę na temat codziennego życia szlachty i chłopstwa w XVIII wieku ta książka będzie bardzo ciekawą lekturą. Autorka po raz kolejny stawia na przedstawienie życia w ówczesnych czasach, uzupełnia historię o fragmenty pieśni, przyśpiewek i wierszy. Poprzez codzienne życie bohaterów daje możliwość odkrycia, dla współczesnego człowieka może trudnych do zaakceptowania, nici życia poszczególnych osób. Inaczej żyje szlachta, inaczej chłopstwo. Kobiety w obu grupach społecznych mają inne codzienne obowiązki. Niezwykle trudne, znojne życie chłopów, dyktowane jest przez obowiązki względem pana. Pańszczyzna daje się mocno we znaki, szczególnie kiedy ma się również kawałek własnej ziemi do obrobienia. Praca od świtu do zmierzchu, codzienne obowiązki w obrębie gospodarstwa. Śmierć w połogu i bardzo dużo zagrożeń związanych z wydaniem na świat potomstwa. Jednocześnie życie we dworze, choć na pierwszy rzut oka wygodne i dostatnie, również wiąże się z różnymi wyrzeczeniami. Śmierć zbiera równie żniwo zarówno w chłopskiej chacie jak i na pańskim dworze. Autorka tak kieruje losami młodych bohaterek, żeby pokazać jak najwięcej niebezpieczeństw związanych z życiem kobiety. Zarówno te wywodzące się ze szlachty jak i chłopki nie mają możliwości decyzji o swoim przyszłym życiu. Wybór męża, brak miłości, decydowanie przez męskiego członka rodziny, podporządkowanie się, to wszystko było kiedyś czymś normalnym. Rzadko spotykam się z książkami historycznymi, które tak mocno wchodzą w codzienne życie bohaterów. Nieczęsto zdarza mi się czytać o drobnych elementach, które uzupełniają życie ówczesnych bohaterów, sprawiając się stają się oni postaciami z krwi i kości. Monika Rzepiela ma niezwykły dar oddania codzienności. Niezwykle istotną sprawą jest też olbrzymi research, który autorka wykonała i który doskonale widać na kartach książki. Dużym atutem jest również język, prosty, plastyczny, dzięki któremu o kolejnych wydarzeniach czyta się z przyjemnością. Zakończenie zmusza do czekania na kolejny tom, po który sięgnę z przyjemnością. Autorka tym razem postanowiła urwać akcję w momencie istotnym i emocjonalnym. Jak pokieruje bohaterami w kolejnej części, która swoją premierę będzie miała już na wiosnę?
Pokaż więcej